Płatności masowe

W dzisiejszych czasach, w dobie wielkiego bezrobocia i życiu w pogoni za pieniądzem, każdy szuka dla siebie odpowiedniego zajęcia. Wszyscy chcą pracować, jednak nie każdy ma pomysł na własny biznes, skuteczny plan na prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Dla takich osób kuszącą propozycją może okazać się proponowany przez aktywnych pomysł na własny biznes, jakim mogą okazać się płatności masowe. Jednego dnia, po zawarciu umowy, którą określa tak zwana franczyza i przejściu odpowiednich szkoleń, jest się gotowym do prowadzenia usług bankowych, przyjmowania wpłat, dysponowania kredytami, kontami bankowymi, do doładowywania telefonów na żądanie czy wydawania kart kredytowych. Pamiętajmy jednak, że tego typu, podsunięty przez osoby trzecie, pomysł na własny biznes nigdy nie będzie tak do końca nasz. Od chwili, w której zdecydujemy się na płatności masowe, zacznie obowiązywać nas franczyza, będziemy podlegali pod umowę, a naszym nieformalnym szefem stanie się franczyzodawca, czyli osoba, która weźmie nas pod swoje skrzydła. Przyjmijmy, że nasz pomysł na biznes to wspomniane płatności masowe. W związku z tym, franczyzodawca jest zobowiązany, po podpisaniu przez obie strony stosownych umów, na zapewnienie nam odpowiedniego miejsca prowadzenia naszej przyszłej własnej działalności. Musi więc zbudować placówkę kasową do obsługi szerokiej rzeszy klientów. My zaś będziemy od chwili jej otwarcia odpowiedzialni za pośrednictwo w przekazywaniu opłat powszechnych, takich jak czynsz, energia, gaz, telefon, spłaty kredytów. Jako franczyzobiorcy będziemy mogli korzystać z wszystkich dobrodziejstw i osiągnięć firmy, pod której patronatem się znajdujemy. Pamiętajmy jednak, by w ogólnej euforii, zwłaszcza finansów płynących z portfela firmy patronującej, nie zapomnieć o kilku wadach, jakie posiada franczyza. Przede wszystkim to ciągła zależność od naszego franczyzodawcy, od jego poziomu jakości oferowanych usług, ustalonych przez niego cen i sposobów prowadzenia działalności. Choć to rzekomo nasz własny biznes, to tak naprawdę nigdy nie będziemy mogli poczuć się w naszej firmie, jak "na swoim". Warto przed zawarciem niezbędnych umów zastanowić się, czy taki system nam na pewno odpowiada. Choć początkowo wydaje się wymarzonym sposobem na zarobkowanie, z czasem może stać się bardzo uciążliwy.
© www.akademiaenergii.pl